Podobnie jak w przypadku handlu bezpośredniego, podczas zakupów w sieci możesz natrafić na nieuczciwego sprzedawcę.
Różnica jednak jest taka, że o ile w przypadku "normalnego" sklepu problemy skupiają się głównie na wadliwym towarze, o tyle w sklep internetowy może nie przysłać nam towaru wcale.
Najczęstszą przyczyną problemów w sklepie tradycyjnym jest nierealizowanie przez sprzedawców umów gwarancyjnych. Zakupiony produkt okazuje się wadliwy, czasem po wyjęciu z pudełka jest fizycznie zniszczony, a sprzedawca odmawia realizacji gwarancji zasłaniając się "niewłaściwym użytkowaniem" itp.
Jednakże o ile mamy możliwość obejrzenia przed zakupem towaru (do czego powinniśmy dążyć!), ryzyko problemu wadliwego towaru jest względenie niskie.
Inaczej ma się sprawa w przypadku sklepów internetowych. Do opisywanych już wcześniej problemów z realizacją gwarancji dochodzi kolejny - nie otrzymanie towaru w ogóle. W gazetach i publikacjach internetowych często nagłaśniane są przypadki czy to pojedynczych sytuacji, czy też większych przekrętów - gdy oszukano dużą grupę klientów.
W poprzednim artykule rozważaliśmy jak takich sklepów unikać, ale co zrobić gdy już trafiliśmy na nieuczciwego sprzedawcę?
Generalnie jeśli cała procedura zakupów przebiegała sprawnie - wybraliśmy i zamówiliśmy towar, po czym dokonaliśmy wpłaty, a towaru nie ma przez tydzień - nie ma jeszcze powodu do paniki. Zarówno poczta jak i firmy kurierskie bywają zawodne i paczka z towarem potrafi iść do klienta kilka tygodni, lub w skrajnych przypadkach nawet miesięcy. Oczywiście nie powinniśmy cierpliwie czekać przez miesiąc - generalnie można przyjać okres ok. 2 tygodni jako czas na dostarczenie paczki. Później trzeba się skontaktować ze sprzedawcą i ustalić czy faktycznie wysłał nam towar. Uczciwy, doświadczony sprzedawca powinien wtedy przekazać informację o dacie wysłania paczki, być może otrzymamy też kserokopię dowodu nadania (na początku nie będzie ona generalnie potrzebna, ale jeśli oczekiwanie na paczkę się wydłuży - trzeba będzie samemu o nią poprosić).
Brak kontaktu, czy wykręty mogą (choć nie muszą) być powodem do niepokoju i podjęcia dalszych działań.
Załóżmy więc, że mija miesiąc, a paczki nie ma, nie możemy się też skontaktować ze sprzedawcą (albo nie ma woli współpracy ze strony sprzedawcy). Co wtedy? Uznać możemy, że zostaliśmy oszukani i oszustwo jako takie można zgłosić na policję. W przypadku rzeczy tanich może to być nieopłacalne z punktu widzenia ekonomii, ale często kupujemy w sieci towar za kilkaset złotych i wtedy na pewno nie możemy zostawić sprawy samej sobie.
Z polską policją bywa różnie, dlatego trzeba się wcześniej przygotować - trzeba zrobić wydruk strony internetowej z produktem, wszelkich wymienionych ze sprzedawcą e-maili i - co najważniejsze - znaleźć potwierdzenie przelewu. Tak uzbrojeni udajemy się na komendę by złożyć zawiadomienie o popełnionym oszustwie. Policja po kilku latach rozwiającej się sprzedaży internetowej nabrała już nieco doświadczenia przy odrobinie szczęścia uzyskamy pomoc.
Najczęściej już po pierwszej wizycie stróżów prawa u sprzedawcy towar szybko się znajduje i zostaje wysłany.
Podobnie w przypadku sytuacji gdy po otwarciu paczki zamiast zamówionego towaru zobaczymy legendarną już "cegłę" - bezzwłocznie trzeba iść na policję. Wbrew pozorom, jeśli nie bylismy jedynymi oszukanymi, przy odrobinie szczęścia odzyskamy nasze pieniądze.
Trzeba jednak wspomnieć o jeszcze jednej kwestii - kradzieżach na poczcie i firmach kurierskich. Niestety, ale pomimo różnych zabezpieczeń stosowanych w tych firmach, ciągle zdaża się że paczka "zaginie" lub jej zawartość się zmieni.
Jeśli więc widzisz, że opakowanie paczki jest naruszone - nie odbieraj jej! Poproś kuriera, lub listonosza o wspólne otworzenie paczki, tak żeby był on świadkiem w przypadku gdyby zawartość paczki była inna od oczekiwanej. Jeśli nie zgodzi się na to - nie odbieraj paczki.
Polskie prawo w kwestii sprzedaży wysyłkowej stanowi, iż po zakupie i nadaniu towaru należy on do klienta, stąd w przypadku zniszczenia lub zagubienia paczki sprzedawca nie ma obowiązku zwracać nam wpłaconej kwoty. Sprzedawcy prezentują różne podejście - niektórzy zwrócą wpłacone pieniądze, ale musimy się liczyć z odmową. Co nam wtedy pozostaje?
Poczta zwróci nam do 10x koszt przesyłki, oczywiście po złożeniu reklamacji. W firmach kurierskich paczki zazwyczaj są ubezpieczone z założenia do pewnych kwot - warto sprawdzić ich wysokość.
Jednak zarówno na poczcie jak i w firmach kurierskich możemy wykupić dodatkowe ubezpieczenie na określoną kwotę - podniesie ono jednak całkowity koszt przesyłki.
Na koniec - pomysł na zminimalizowanie ryzyka - paczka pobraniowa. Nie wszyscy sprzedawcy zgadzają się na tę formę wysyłki, ale powiedzmy sobie szczerze - profesjonalna firma powinna taką możliwość udostępnić. Dzięki temu odpada problem niewysłanego towaru, jak również jego zagubienia na poczcie. W zasadzie jedyną realną możliwością oszustwa pozostaje wtedy tylko innego niż zamówiony towar, lub wspomnianej już cegły.
Dodatkowy koszt za paczkę pobraniową jest raczej do przełknięcia - jeśli nie lubimy ryzyka i szarpania nerwów, dobrze będzie się zainteresować tą formą sprzedaży.
20.08.2008. 10:29
Magdalena on 30.09.2009. 11:13
Dołączam się do ostrzeżeń - rzekomy sklep z bielizną "salonik-bielizna.pl" to również złodzieje i oszuści. Ja straciłam tam 106 zł. Wysłałam pieniądze za zakupione towary i niestety nie otrzymałam ani towaru ani zwrotu pieniędzy. Dane tej firmy to AFPOL SP. Z O.O. ul. Grzybowska 30/1317 00-863 Warszawa.
zostałem oszukany przez sklep internetowy elektronix z Jeleniej Góry na kwotę 1320zł. Czy ktoś wie jak zgłosić to zdarzenie i gdzie?
Uważajcie na ten sklep: http://www.klikmedia.pl/index.php?pasek=show&page=2
użytkownik allegro: Trimaran1
zamówiony i zapłacony towar nie dotarł niestety.
Poszukuję osób, które zostały oszukane przez perfumerię internetową MyPerfume. Wpiszcie się tu, obserwuję komentarze.
Malgorzata on 23.11.2009. 18:37
Uwaga na oszustow i zlodziei w sieci!
Oto oni:
eDROGERIA HAMANN (wlasciciel Robert Hamann, Warszawa 04-781, ul. Kartonowa 16, HA-RO Import-Export).
REGON firmy sie zgadza, ale oplaconego towaru nie ma, telefon nie odpowiada, maile trafiaja w proznie. Kwota wprawdzie jest nieduza, ale fakt pozostaje faktem. Nie kupujcie w tym sklepie. Ostrzegam.
www.tylkobielizna.pl upiłem prezent za 120zł po 2 tygodniach napisałem maila na którego odpowiedziano mi że sprawa zostanie rozpatrzona niestety po tym już nigdy nie udało mi się skontaktować ze sklepem. W innych forach widziałem innych oszukanych więc UWAŻAJCIE
Chyba trzeba także uważać na myperfume.pl perfumeria internetowa - opinie są niezadowalające - ceny mają dużo niższe - wyszukiwarki cen szaleją na ich punkcie, na myperfume.pl można tylko złożyć zamówienie na perfumy - otrzymać potwierdzenie złożenia zamówienia z opcją przedpłata na konto a po wpłacie kotnatk się urywa - nie ma w zasadzie żadnego ...
oszukał Was ktoś zróbcie wpis na stronie www.jestem-wkurzony.pl lub coś dla kobiet www.jestem-wkurzona.pl
Niech inni się dowiedzą jakich firm należy unikać by nie zostać nabitym w tzw. "butelkę"
ODRADZAM ZAKUPY. Moja żona zamówiła Stację Pogody w tym sklepie i od razu zrobiliśmy przelew. Było to przed samymi świętami, więc liczyliśmy się z "lekkim" opóźnieniem. Niestety do dzisiejszego dnia nie dostaliśmy towaru, nie dostaliśmy żadnej informacji czy towar w ogóle mają na stanie. Na ich stronie widnieje tylko informacja że: "Zamówienie zarejestrowano w sklepie". Nie można się z nimi w żaden sposób skontaktować ponieważ Infolinia nie działa a na maile nie odpowiadają. Sprawa zostanie napewno zgłoszona do UOKiK. ODRADZAM WSZYSTKIM -nie dajcie się OKRAŚĆ!!!
Write a comment